Plamy 8
1954
50x70 cm
Wariacje na temat 3
1964
59,5x42 cm
Gradacje 7
1962
45x62 cm
Bez tytułu
1960
39,5x42 cm
Zawierucha, Jedność Czerwieni
1965
97x146 cm
Bez tytułu
1964
29,5x42 cm
Źródło 3
1952
70x48 cm
Bez tytułu
1966
29x42 cm
Pejzaż automatyczny 5
1960
41,5x59 cm
Wiosny słońce
1971
100x81 cm
Propozycja 27
1963
42x60 cm
Propozycja 6
1963
42x60 cm

Alfred LenicaAlfred Lenica (1899 Pabianice — 1977 Warszawa)
Jeden z najważniejszych artystów polskiej awangardy XX wieku, z wykształcenia profesjonalny skrzypek, który — jak wielu wybitnych współczesnych twórców — malarstwo studiował poza kanonem akademickim. Pisał: „muzyka ułatwiła mi poznanie barwy i dźwięku”. W latach przedwojennych osiągnął pełną dojrzałość warsztatu malarskiego w zakresie: pejzażu, portretu i martwej natury. Z tego okresu pochodzą również obrazy utrzymane w klimacie surrealizmu, do którego malarz będzie się odwoływał w całej swojej twórczości.

Proces poszukiwania i kształtowania indywidualnego stylu artysty rozpoczął się w niewielkich pracach na papierze, powstałych w wojennych latach 40. Lenica, wysiedlony razem z rodziną z Poznania, znalazł się w Krakowie, gdzie wszedł w krąg młodych twórców związanych z podziemnym teatrem Tadeusza Kantora. Dramatyczny czas okupacji był momentem wkraczania na zakazane terytoria sztuki awangardowej w towarzystwie przyszłych sław: Tadeusza Kantora, Tadeusza Brzozowskiego, Jerzego Skarżyńskiego i Jerzego Kujawskiego. Spotkanie z nimi okazało się bardzo inspirujące.Alfred Lenica Lenica podjął wówczas szereg eksperymentów w obrębie malarstwa abstrakcyjnego.

Po wojnie w 1947 roku został współzałożycielem poznańskiej grupy 4F+R, rok później wziął udział w I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie, a w 1949 roku powstały Farby w ruchu, kompozycja swobodnie płynących plam barwnych, uważana za pierwszy polski obraz taszystowski. Artysta od lat 40. wykonywał także liczne kolaże. Pionierski okres twórczości Lenicy zakłócił akces do socrealizmu. Jego niezbyt udane próby ujęcia społecznych treści w nowoczesne formy nie spotkały się z uznaniem. Równocześnie „do szuflady” malował na papierze, nieujarzmione przez doktrynę, znakomite prace abstrakcyjne: Szersze apetyty, Źródła, Smugi i plamy, stosując różnorodne techniki, rodzaje farb, lakiery i tusze.

Swoje doświadczenia kontynuował w drugiej połowie lat 50., pracując nad dużymi formatami obrazów na płótnie. Malowane farbą olejną, swobodnie rozmieszczone barwne formy pokrywała sieć cienkich linii wykonanych płynącym lakierem. Plamy na niebie i ziemi, Jutrzenka, Nadawanie kształtu, zaprezentowane na pierwszej indywidualnej wystawie artysty w warszawskiej Zachęcie w 1958 roku, uczyniły z Lenicy ikonę malarstwa taszystowskiego Polsce i utorowały mu drogę do kariery za granicą, gdzie porównywany był z Jacksonem Pollockiem.

W 1960 roku zaistniał na arenie międzynarodowej prestiżową realizacją wielkoformatowego malowidła Trzy żywioły: Miłość, Ogień, Woda w Palais des Nations, siedzibie ONZ w Genewie. Jego obrazy znalazły się pośród nagrodzonych Grand Prix na wystawie międzynarodowej w Monako w 1964 roku. Podczas licznych wystaw w Europie i Ameryce Lenica poznał osobiście wielu sławnych malarzy zachodnioeuropejskich i latynoamerykańskich. W 1972 roku spędził kilka miesięcy w Chile, gdzie za przewodnika służył mu Roberto Matta, światowej sławy malarz surrealista. Owocem pobytu była dedykowana Matcie seria obrazów Chile, Chile. Sukcesy i podróże po świecie stanowiły ożywczy impuls do działania. Powstawały cykle prac na papierze i obrazy olejne: Pod wodą, Silnik biologiczny, Erynie, Fobia II, Z dna wojny, w których poprzez subtelne laserunki, świetlistą kolorystykę oraz dekoracyjną plątaninę linii i form definiuje się rozpoznawalny styl malarstwa Lenicy, co podkreślano w recenzjach z wystawy inaugurującej przystąpienie artysty do Grupy Krakowskiej w 1965 roku. Przystąpienie pieczętujące wieloletnie związki i niezwykłe, bowiem jak stwierdziła Erna Rosenstein: „Alfred Lenica był jedynym członkiem przyjętym do Grupy Krakowskiej prosto z Warszawy.

Należy wspomnieć, że warszawski dom Leniców tętnił życiem artystycznym. Syn Alfreda, Jan — znakomity plakacista, zdobył międzynarodową sławę. Córka Danuta, świetna ilustratorka książek, wyszła za mąż za Tadeusza Konwickiego, który w Kalendarzu i klepsydrze tak zrecenzował wystawę teścia: „ten łagodny, safandułowaty starzec jest wielkim prawdziwym artystą. Może jedynym bezinteresownym artystą w naszej rozleglej rodzinie. Kłaniam ci się, dziadku-siurpryzo, do samej ziemi. Chylę głowę z najgłębszym podziwem. Twoje życie wybuchło na koniec jak wulkan feerią barw, blasków i gwiazd”.




        Beata Gawrońska-Oramus — historyk sztuki, autorka wystaw i publikacji. Od kilku lat zajmuje się twórczością Alfreda Lenicy, przygotowała szereg wystaw i towarzyszących im opracowań: Lenica — Matta — Chile, Chile, Muzeum Narodowe w Krakowie (2013); Alfred Lenica, Muzeum Narodowe we Wrocławiu (2014); Alfred Lenica, Barva — gesto —podvedomi, Muzeum Sztuki w Ołomuńcu (2015); Lenica — Krzysztofory — 1965, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa (2015)

Dokumentacja