Marek Sobczyk  - Kobiety van Gogha

Marek Sobczyk

Kobiety van Gogha

O! cztery kobiety / O! Kobiety van Gogha / Oj, jak ja was malowaƒłem z reprodukcji / Oj, moje gƒłówki kochane /O! moje czarne wƒ?oski, czarne raczki / A wy nie popatrzycie na mnie / Oj, oj, oj, hoj macie w tle paski / Hoj, hoj, hoj i macie w tle jeszcze coś jakby skrzydƒło / O! macie te. wianki i towarzysząca notatka: Teraz podgrzaƒłem skarpetki i buty na piecu akumulacyjnym./ Zmarzƒłem bo maluję cztery kobiety z Gaughina. / Gaughinowi byƒło ciepƒło. / Teraz znowu grzeją buty i skarpetki na piecu. / Nogi na ten czas postawiƒłem na szmacie i owinąłem szalikiem. / Siedzę na krześle. / Wszystko to robię dla van Gogha.