Marek Sobczyk  - Dusza krewnego opuszcza ciało

Marek Sobczyk

Dusza krewnego opuszcza ciało

To prawie jedyny obraz malowany w Niemczech o polskim tytule. Opieka nad zmarłym trwa tyle ile malowanie obrazu (tydzień?). Umarł wtedy Czesław, mój krewny, który tym się wyróżniał według mnie, że przez całe swoje życie był popychany, a nie stracił skromnej i ofiarnej (gotowy do poświęceń, oddany), dumnej i poczciwej fizjonomii. Mieszkał w Kielcach u mojej babci w kuchni i oprócz pracy magazyniera, w której się spełniał, rozwiązywał krzyżówki. Cała duża kuchnia na Kilińskiego pełna zeszytów krzyżówek ułożonych w stosy pod łóżkiem, na szafie, w wielu innych miejscach.