Podczas tegorocznej edycji Targów koncentrujemy się na dwóch wybitnych postaciach polskiej sztuki – Wandzie Gołkowskiej i Zbigniewie Gostomskim, którego twórczość po raz pierwszy gości w naszej Galerii. Oboje doczekali się już licznych monografii, a zestawienie ich dorobku mogłoby stać się ważnym wydarzeniem dla każdej poważnej instytucji wystawienniczej. My skupiamy się na ich wspólnej fascynacji regułami matematycznymi – od ciągu Fibonacciego po klasyczne proporcje pitagorejskie. Ich poszukiwania, zmierzające ku przekraczaniu granic sztuki w stronę matematyki i nauk ścisłych, miały na celu wyzwolenie jej z czysto estetycznych ograniczeń i ukazanie sprawczej roli w polu społecznym. To wyjątkowe dążenie artystów, kształtujące się od końca lat 60., w czasach, gdy rynek sztuki właściwie nie istniał, odeszło już bezpowrotnie w przeszłość. Komentarzem do tego procesu będzie praca Grupy Twożywo.

 

Wanda Gołkowska – jedna z najważniejszych postaci polskiej neoawangardy, artystka, która od lat 60. XX wieku konsekwentnie poszukiwała nowych języków wizualnych, sytuując sztukę w przestrzeni refleksji intelektualnej i eksperymentu formalnego. Jej twórczość, oparta na zasadach redukcji, rytmu i porządku geometrycznego, odsłaniała sztukę jako „układ otwarty” – dynamiczny proces, a nie zamknięty obiekt. Gołkowska, sięgając po op-art, konceptualizm i sztukę systemową, nie tylko dialogowała z dziedzictwem awangardy, lecz także twórczo je przekształcała, otwierając pole dla nowych sposobów myślenia o relacji między ideą, formą i percepcją. Jej dorobek pozostaje jednym z najistotniejszych pomostów między tradycją awangardowych poszukiwań a współczesną praktyką artystyczną w Polsce.

W rysunkach opartych na ciągu Fibonacciego Wanda Gołkowska badała związki między matematycznym porządkiem a wizualną harmonią. Wykorzystując złotą proporcję jako strukturę kompozycyjną, tworzyła obrazy, w których geometryczny rygor spotykał się z subtelną grą rytmu i powtarzalności. Te prace stanowią przykład jej zainteresowania sztuką systemową – ukazują, jak prosta zasada matematyczna może stać się punktem wyjścia do refleksji nad uniwersalnym ładem wpisanym w naturę i kulturę.

 

Ciąg Fibonacciego to prosty ciąg liczb, w którym każda kolejna liczba powstaje przez dodanie dwóch poprzednich.
Ten ciąg pojawia się w wielu zjawiskach w naturze – np. w układzie liści na łodydze, spirali muszli czy nasionach słonecznika. Z niego wywodzi się też złota proporcja, czyli harmonijna zależność, którą często wykorzystują artyści i architekci, którzy od starożytności korzystali z tej harmonii — od greckiego Partenonu, przez renesansowe obrazy i budowle (Leonardo da Vinci, Luca Pacioli), po modernistyczne koncepcje Le Corbusiera. W szerszej kulturze europejskiej ciąg Fibonacciego i złota proporcja symbolizują poszukiwanie uniwersalnego ładu, który łączy matematyczną precyzję z estetycznym pięknem.
 

 

Zbigniew Gostomski (1932–2017) – malarz, rysownik, twórca instalacji i wieloletni profesor warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Współzałożyciel Galerii Foksal, z którą był związany przez całą swoją twórczość. Od lat 60. rozwijał sztukę opartą na analizie struktury obrazu, iluzji przestrzeni i relacji dzieła z otoczeniem – od Przedmiotów optycznych po ikoniczną realizację Zaczyna się we Wrocławiu na Sympozjum Wrocław ’70. Blisko współpracował z Tadeuszem Kantorem – uczestniczył w jego happeningach oraz przez ponad dwie dekady występował jako aktor Teatru Cricot 2, tworząc niezapomniane kreacje sceniczne. Twórczość Gostomskiego, w której malarstwo było punktem odniesienia także dla działań konceptualnych i przestrzennych, pozostaje jednym z najważniejszych rozdziałów w historii polskiej neoawangardy.

Rzeźba Zbigniewa Gostomskiego Kobieta wpisuje się w tradycję poszukiwań, w których proste proporcje całkowite – takie jak podwojenie (2:1) czy potrojenie (3:1) – stają się zasadą organizującą formę. Kolejne załamania pionowej linii układają się w rytm multiplikacji, gdzie każdy fragment jest powiększeniem lub zwielokrotnieniem poprzedniego. Dzięki temu bryła nie jest przypadkowym zygzakiem, ale zyskuje wewnętrzną hierarchię i porządek, wyczuwalny zarówno wizualnie, jak i w odbiorze rytmicznym.

 

W starożytnej teorii muzyki takie proporcje dawały czyste interwały – oktawę (2:1) i kwintę (3:2) – które przez wieki uznawano za ucieleśnienie harmonii. W obiekcie Kobieta relacje te zostają przełożone na język rzeźby: rytmiczne poszerzenia i zwężenia przypominają muzyczny puls, przeniesiony w trzeci wymiar.


Ta logika prostych progresji sprawia, że rzeźba przywołuje organiczny rozwój – ciało rozumiane nie jako figura realistyczna, ale jako sekwencja proporcji, które stopniowo budują całość. Kobieta staje się w ten sposób metaforą harmonii: spotkaniem matematycznego porządku i cielesnego skojarzenia, muzycznej relacji i wizualnej formy.

  

 

Grupa Twożywo – duet artystyczny z Warszawy, tworzony przez Mariusza Libla (ur. 1978) i Krzysztofa Sidorka (ur. 1976), działający w latach 1998–2011. Wywodzili się ze street artu – zaczynali od szablonów, wlepek i plakatów – szybko jednak przenieśli swoje działania do przestrzeni publicznej, traktując ją jako pole eksperymentu wizualnego i językowego.

 

Ich twórczość, inspirowana konstruktywizmem, poezją konkretną, opierała się na grach słownych, typografii i wyrazistych metaforach. Twożywo tworzyło sztukę społeczną i krytyczną, komentując konsumpcjonizm, przemoc języka i relacje władzy. W 2006 roku zostali uhonorowani Paszportem „Polityki”. Choć ich prace miały często efemeryczny charakter – murale, naklejki, plakaty – pozostają jednym z najważniejszych świadectw polskiej sztuki zaangażowanej przełomu XX i XXI wieku.

 

 

Czy w dziełach Wandy Gołkowskiej i Zbigniewa Gostomskiego, w których pojawiają się proporcje Fibonacciego, złoty podział czy harmonia pitagorejska, kryła się wiara, że sztuka może wskazać uniwersalne reguły porządku – i w ten sposób stać się metaforą wspólnoty? Można je odczytywać jako projekt o utopijnym charakterze, próbę uczynienia ze sztuki narzędzia kształtowania pola społecznego.

 

Dziś, w zestawieniu z pracą Grupy Twożywo, wybrzmiewa jednak inna diagnoza: każda utopia to czyjaś dystopia. Marzenia o harmonii i uniwersalności okazują się kruche wobec współczesnych realiów, w których sztuka coraz częściej funkcjonuje w przestrzeni mediów i rynku. Zamiast budować wizję wspólnoty, artysta zmaga się z logiką widzialności, konkurencji o uwagę i krótkotrwałego obiegu obrazów. Sukces jednych staje się tu warunkiem niedostatku innych – dobrobyt wybranych opiera się na niebycie pozostałych. Tam, gdzie dawniej poszukiwano formy sztuki zdolnej budować wspólnotę, dziś zostaje ona wpisana w logikę wzrostu i akumulacji – staje się elementem systemu, który sam siebie definiuje przez fragmentaryczność, rywalizację i brak trwałych punktów odniesienia.

Galeria Sztuki Współczesnej ESTA
UL. Raciborska 8, 44-100 Gliwice | ŚR-PT 12:00-17:00
TEL 698-614-050 | EMAIL tadeusz.stapowicz@esta.com.pl