Symbiotyczność Tworzenia Jarosława Czarneckiego

Ideą projektu Symbiotyczność tworzenia było stworzenie dzieła, które nie byłoby jedynie artefaktem i popisem twórcy-demiurga, ale przede wszystkim dzieła żyjącego własnym życiem, dzieła uczestniczącego, interaktywnego i symbiotycznego z jego autorem, gdzie ten świadomie odejdzie od swojej demiurgicznej pozycji i stanie się jego bezkompromisową częścią. Czas życia dzieła natomiast, nie byłby ograniczony jedynie do czasu jego ekspozycji, ale starannie zaplanowana bezkompromisowa przyszłość projektu, pozwalałaby na jego wieloletnie funkcjonowanie i umożliwiałaby jego bezkolizyjną mobilność. To tak jakby stworzyć film, po obejrzeniu którego, wyjście z kina nie oznaczałoby jego końca. W warstwie teoretycznej, włączając projekt do posthumanistycznego dyskursu na temat upadku dychotomii Natura-Kultura, poszerzony zostaje jego wydźwięk nie tylko o zniesienie cytowanego dualizmu - jednocześnie zniesiony zostaje klasyczny podział na twórcę i jego dzieło. Z kolei odniesienia do latourowskiej ?Actor?Network Theory? nie są przypadkową zbieżnością akronimu ANT z mrówkami, ale jest to bardzo wyraźne przełożenie tej teorii na likwidowanie podziałów w omawianym projekcie i to co jest dla niego kluczowe i najważniejsze - jego wielowarstwową symbiotyczność. Parafrazując Michela de Certeau, a dalej Michela Foucault, oczywiste jest, że tok mojego myślenia przy Symbiotyczności tworzenia jedynie zapisuje ślady mniej czy bardziej pewnych kroków na terenie od dawna już zasiedlonym. Mimo to, ten projekt zmienia mnie i zmienia także to, co myślałem, współtworzę, by się zmienić i zmienić swoje myślenie i już więcej nie myśleć tego, co myślałem uprzednio. W takim sensie moja praca zmienia nie tylko moje myślenie, ale również sposób postrzegania wszystkiego poza narcystycznym i egoistycznym ?JA?. W tym, co wspólnie tworzymy bezsprzecznie, nie ma kompromisów i każde z nas, dany superorganizm i ja, osobno nic nie znaczymy i wręcz nie istniejemy bez siebie nawzajem jako dzieło. Odnaleźliśmy współcodzienność, którą wspólnie tworzymy. Muzyka jest równie istotną - jednocześnie autonomiczną oraz integralną - częścią, scalającą cały projekt. Jest tworzona na żywo przy ścisłym współudziale dźwięków emitowanych przez mrówki. Ten głos ?innego? - niesłyszalny ludzkim gołym uchem - jest wielokrotnie wzmocniony, dzięki użyciu bardzo czułych mikrofonów kontaktowych. Nie ma pewności co mrówki w danym momencie będą komunikować, czy będą to skromne pojedyncze głosy, czy niezwykły harmider. Dźwięki mrówek, na co dzień służące im do wzajemnego komunikowania się i przekazywania informacji o aktualnej sytuacji wewnątrz szklanych instalacji w inkubatorach, są w tworzonej muzyce równoprawnym ?instrumentem-głosem? bez którego muzykom pozostaje jedynie ?czekać?. Mamy zatem tutaj do czynienia, jednocześnie z pełną autonomią dźwięków i zdarzeń oraz nieprzewidywalnym finalnym efektem części muzycznej prezentowanego dzieła. Projekt składa się z czterech części: 1. Rekonstrukcja nie-ludzkiej kultury, 2. Królestwo współcodzienności, 3. Walka podziemna, 4. Po człowieku. Bio-Korporacje.

Dowiedz się więcej o artyście:  Jarosław Czarnecki