Jarosław Modzelewski

W I.1962-1970 uczęszczał do szkoły podstawowej, a w 1970-1975 do Technikum Elektroniczno-Mechanicznego w Zespole Szkot Elektronicznych przy ul.Gen.Zajączka. 5-letnią szkołę ukończył z tytułem technika elektronika o specjalności: elektroniczne maszyny matematyczne. W latach szkoły średniej uczęszczał na zajęcia ogniska plastycznego w Pałacu Młodzieży, pracował też przy projektowaniu oprawy plastycznej uroczystości szkolnych.


W 1975 podjął studia na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie w pracowni prof. Stefana Gierowskiego, pod którego kierunkiem pozostawał do dyplomu. Równolegle przez wszystkie lata studiów uczęszczał do pracowni rysunku Tomasza Źotnierkiewicza. Na I-II r. studiował kompozycję brył i płaszczyzn u prof. Romana Owidzkiego, na I r. rzeźbę u prof. Gustawa Zemty, na II r. nadobowiązkowo litografię u prof. Mariana Rojewskiego, na III r. tkaninę u Wojciecha Sadleya, na III-V r. techniki malarstwa ściennego u Ryszarda Wojciechowskiego, pod którego kierunkiem zrobił aneks do dyplomu. Również na IV-V r. słuchał wykładów z historii sztuki nowoczesnej Wojciecha Włodarczyka, u którego napisał dyplomową pracę teoretyczną. W 1977-1979 ukończył 4-semestralne Studium Pedagogiczne ASP w Warszawie. Należał do Kota Naukowego Wydziału Malarstwa, jako jego działacz współorganizował m.in. Studenckie Spotkania Plastyczne "Krynica'77". Dyplom obronił 29 V 1980. Reakcją na nieprzyznanie mu przez władze uczelni wyróżnienia za dyplom była nagroda Kota Naukowego Wydziału Malarstwa, w którym w tym czasie aktywnie działali Kowalewski i Woźniak.


W okresie VII 1980 - V 1981 odbyt stużbę wojskową w Łodzi, w jednej jednostce z Sobczykiem, z którym wspólnie, w miarę stwarzanych im możliwości, kontynuowali pracę artystyczną.
1 IX 1981 ożenił się z Elżbietą Paszyńską, konserwatorką. Syn Jan urodził się 13 l 1984, córka Zofia 21 l 1992.
W IX-XII 1981 pracował na 1/2 etatu jako instruktor zajęć plastycznych w Klubie Osiedlowym przy ul.Cyrklowej 6 w dzielnicy Warszawa-Gocław. W 1982-1985 prowadził wraz z Sobczykiem warsztat ceramiczny, z którym okresowo współpracował też Kowalewski.


W 1982 podjął pracę pedagogiczną w pracowni prof. Stefana Gierowskiego na Wydziale Malarstwa ASP, którą kontynuuje do dziś. W r.akad. 1982/83 był asystentem-stażystą, w 1983 został asystentem (po przeglądzie prac 27 VI 1983), w 1985 starszym asystentem (po przeglądzie 14 III 1985). W 1985 ukończył Studium Doskonalenia Dydaktyczno-Pedagogicznego dla nauczycieli akademickich. W III 1988 otworzył i 29 IX 1988 obronił przewód na adiunkta; stanowisko to objął 1 X 1989.
Jego pierwsza wystawa indywidualna została przerwana przez stan wojenny. W 1982 włączył się w niezależny ruch wystaw kościelnych i prywatnych, brat udziat w akcji "Walizka". Od 1983 regularnie wystawiał i uczestniczył w akcjach Gruppy, współredagował jej pismo "Oj dobrze już". W X-XI 1984 przebywał wraz z Sobczykiem na stypendium w Niemczech Zach. W 1985 został uhonorowany "Wawrzynem'85" tygodnika "Radar" w dziedzinie plastyki. W tymże roku został laureatem III nagrody na l Biennale "Droga i Prawda" we Wrocławiu.


W X 1991 wraz z Sobczykiem założył prywatną Szkołę Sztuk Pięknych w Warszawie, która od X 1992 zmieniła siedzibę i nazwę na Szkołę Sztuki przy Nowym Świecie 35.
Jarosław Modzelewski w swym dyplomie zawarł dwie jakości: konieczny "popis" zawodowy utrzymany w wysokich akademickich standardach i ekstrawagancję - na owe czasy - użytych motywów. W 1980 roku, przed Sierpniem i wszystkimi przewartościowaniami, jakie on przyniósł, motywy pięcioramiennej czerwonej gwiazdy, gwiazdy Dawida, hipisowskiej pacyfy, flagi polskiej przetworzonej w motyw pejzażowy, przebarwionej lotniczej szachownicy itp. musiały prowokować różne emocje - i wzbudziły je, wyprzedzając czas.


W wojsku, do którego trafił tuż po dyplomie, i potem aż do pierwszej indywidualnej wystawy, drążył Modzelewski problem znaków, ich multiplikacji, zderzeń, wyłaniania się ich z pozornego chaosu "niezna-czących" elementów. Były to dociekania formalne i procedery doskonalące warsztat (seria "Tabotów"), ale też prace nieobojętne znaczeniowo, rozwijające doświadczenia dyplomu ("Flagi", "Szturmujące delfiny" i "Błękitne delfiny", "Dwa odrzutowce" z lata 1981).


Do Gruppy wniósł więc Modzelewski doświadczenia "emblematyczne", w tym okresie już dla niego samego przebrzmiałe, choć odzywają się w takich pracach, jak "Akrobaci" czy "Bieg czerwonych ludzi" utrzymany w rastafariańskich barwach. Trudno tę pracę, jak również obrazy z 1983-1984: "Podawanie sobie rąk", "Obraz pedagogiczny", "Czerwonoskóry nadchodzi" traktować jako ćwiczenia kolorystyczne, ale nie byty też wyłącznie politycznymi plakatami. Po stronie dalszych urozmaiceń repertuaru środków malarskich stoi grupa prac, w których zderza Modzelewski "martwy" motyw pierwszego planu z błyskotliwym, zazwyczaj pejzażowym tłem ("Księżyc w górach", "Rok 1984", "Skateboard"). Wreszcie obrazu tych lat dopełniają pierwsze znamiona tego, co stanie się dominantą dojrzałego okresu - zatrzymane w kadrze, niedopełnione gesty ludzi i wyabstrahowane detale otoczenia


Cezura końca roku 1984, który spędził wraz z Sobczykiem w Niemczech, przywożąc stamtąd, oprócz wspólnych, także indywidualne papiery eksploatujące motyw zdublowania form ("Dwa berety", "Dwa budynki"), otwiera trzy główne nurty tematyczne lat 1985-1986. Pierwszy to grupa obrazów i papierów podejmujących wątki historyczno-biograficzne związane z postacią Mólderlina. Drugi podejmuje tematy z historii Polski z intencją weryfikacji stereotypów i naruszania cenzuralnych tabu ("Jeden z aspektów Powstania Styczniowego", "5 VIII 1864", "Niewykorzystana możliwość wojny prewencyjnej", "Feuermusik, Wassermusik"). Dwa zaginione papiery z 1985, "Czapa" i "Projekt pomnika Malewicza", nawiązywały do tej odmiany malarstwa Modzelewskiego. Trzecią wreszcie grupę z 1985 stanowi 10 obrazów z serii "ruskich elementarzy". Podsumowaniem wykraczającym poza tautologiczny rygor tych ćwiczeń jest obraz "Z budy do budy". Epizodycznie, w dwóch pracach z datą "1953" w tytule, nawiązuje Modzelewski do "neobarbarzyńskiej" fazy malarstwa Andrzeja Wróblewskiego, zaś do jego "Kolejki" - w papierze z towarzyszącym nagraniem dźwiękowym z 1986 "Jedzie pociąg z daleką".
W okresie 1986-1987 wkracza Modzelewski w te fazę swego malarstwa, którą z modyfikacjami kontynuuje do dziś. W jej początkach zarysowały się dwie odmiany, obie figuratywne i operujące elementem "momentalnej" narracji, tj. zaobserwowanej czynności czy charakterystycznego ruchu postaci.


Pierwszy wątek, realistyczny w sposobie modelowana figur i otoczenia, nie ogranicza się do ich odtwarzania. Uwaga skupiona jest na znaczeniu, czy to przez niezwykłość tematu ("Bezręki cud"), czy też niezwykłość ich artystycznego ujęcia ("Piekarz"). Zabiegiem często stosowanym przez Modzelewskiego w latach 1986-1987 jest dublowanie postaci, które bliźniaczo powtarzają swe gesty, przez co dochodzi do ich wybicia na pierwszy plan znaczeniowy ("Fotograf. Fotograf", "Proszę siadać", "Zamaszyste zmartwychwstanie"). Abstrahowanie i monumentalizacja kluczowych elementów obrazu odbywa się też poprzez redukcję szczegółów ("Romanica Toscana", "Człowiek bestia czyści sznurek", "Niewidomy obsługujący centralkę telefoniczną"). Ta tendencja stanie się dominująca w latach dziewięćdziesiątych.


Drugi wątek, zarysowany równolegle z poprzednio opisanym, można określić jako symboliczny. Efekt osiągany jest dwojako: przez zabiegi formalne (wyodrębnianie postaci z tła, zawieszanie ich w pustej przestrzeni, jak w obrazie "Trudności w poruszaniu się" czy w "inicjacyjnych" obrazach "l komunia" i "Słodki zapach"), oraz przez rezygnację z postaci ludzkiej jako nośnika treści. Przejmuje ją nasycona emocją, w szczególny sposób ożywiona architektura i przestrzeń. Ten drugi nurt reprezentowany jest przez serię prac z 1988-1989 ("Dom", "Łódź","Murek", "Most") i nieco późniejszy, odmienny w nastroju "Spokój betoniarni" (1990).


W latach 1989-1990 powstają kolejne sceny figuralne rozgrywane w przestrzeni, której nastrój i symboliczne znaczenie wiele zawdzięczają epizodowi niefiguratywnemu ("Port", "Skarpeta", "Przykład elegijny", "Aspekty komunikacji"). Równolegle tworzy Modzelewski serię stojących frontalnie figur-typów ("Starzy przyjaciele", "Stojący", "Sługa").
Jarosław Modzelewski, Z budy do budy (Andre Breton protestuje, Zavis Kalandra wisi, Paul Eluard lewituje), 1985, 180x115, olej/płótno


Od 1990 Modzelewski dokonuje znacznej redukcji modelunku i szczegółów, zrazu w kierunku dekoracyjności ("Hygiene"), by następnie powrócić do metody właściwie nie porzucanej od 1986 roku - percypowania, utrwalania, oczyszczania, typizacji, teraz dodatkowo jeszcze skrajnego minimalizowania wypowiedzi artystycznej do strzępów i sugestii znaczeń. Na ich odbiór i interpretację pracuje cała przeszłość artysty.



Pokazuje 1 - 2 z 2 elementów
Pokazuje 1 - 2 z 2 elementów